Premiera Diablo 3 jak Wigry 3

Kiedyś się stało w kolejkach do pedetu na woli po Wigry 3 , albo po meble z płyty wiórowej w domach towarowych .Mało tego były nawet komitety kolejkowe.
Dzis się stoi w kolejce na do nocnej premiery Diablo 3… Jest ekscytacja jest pokaz banalnych pokazów laserów , sa gadżety nikomu do niczego nie potrzebne i hostessy z napojami typu black bull,   sa emocje , jest egzaltacja i można później strzelić zajebisty tekst na fejzbukowym łolu ze właśnie instaluje diablo 3 bo mam a wy nie;) Później szarpanie sie ze zapchanymi serwerami … w konsekwencji rano oczy na zapałki… i do roborty tudziez szkoły z jedna mysla czy dzis będzie tak cholernie lagować?
Uczestniczyłem w podobnych „iwentach”  (w ultimie) dwa razy (seria  call of duty) biegałem do sklepu o 1 w nocy bo.. mam do niego 15 minut z buta;) co nie zmienia faklu ze dobrze podkręcony marketing zrobił swoje .Gorzej gdy po upływie tej egzaltacji zostaje rozczarowanie ze tak naprawdę wydałem kasę na kupe;)
Dzis sam jestem dziadkiem wiec co mogę dać swoim wnukom jak nie dobrze naoliwiony wigy 3.
Grałem w beta testy i wydje sie byc dobra kontunuacja genialnego pomysłu i klimatu jaka zdecydowanie była dwojka , choc jak wspominam z łęzka w oku jedynka tez dawała rady. Gra może nie urywa jaj ale na pewno trzyma fason , lubiłem dwójkę to polubię trójkę .Premierę jednak przełożę o kilka dni niech serwery ostygną wraz z emocjami popremierowych nocnych iwentów i szaleństw fanów.

Zastanawiam sie czy reklamy wywierają na mnie wpływ?
Jasne , jeśli tylko je oglądam , a to myślę świadomy wybór.
Do zo na serwerach! i niech tajemnicą pozostanie ze wole witch doctora od barbarzyńcy;)
Bogdan Markowicz