Pozycjonowanie – Historia pewnej koleżanki która pozycjonowała za darmo

Pozycjonowanie – Historia pewnej koleżanki która pozycjonowała za darmo

Ostatnio zgłosił się do mnie pewien klient, który chciał pozycjonować nowo powstałą stronę www, właściwe nawet nieskończoną. Co raz częściej słyszę prośbę o to, aby efekt był widoczny od razu po tygodniu i że chcą płacić tylko za efekt. Natomiast efekt powinien być natychmiastowy. Jednak czy to faktycznie ma sens i czy jest to możliwe?

Wiem, że coraz więcej firm pobiera opłaty za efekty. W ich reklamach można znaleźć zapewnienia, że pozycjonują ekspresowo każdą stronę internetową i gwarantują top 5 w miesiąc ba nawet w tydzień! i płacisz tylko za wyniki.  Pozycjonowanie za darmo, Czyli nie płacisz absolutnie nic! jeśli frazy na top 5 nie ma. Klienci, którzy niewiele wiedzą na temat pozycjonowania  są zachwyceni taka złotą i wspaniała ofertą. Pytanie jak długo zachwyceni pozostaną?

Za taką złotoustą okraszoną pustosłowiem ofertą zawsze jest schowany zysk… dla agencji nie dla Ciebie. Taka firma która obiecuje gruszki na wierzbie musi dbać o swoje interesy, w zwiazku z tym przedstawią Tobie taką umowę ktora zabezpieczy ich interesy nie Twoje…

Historia pewnej koleżanki

Nie tak dawno koleżanka zapytała mnie o ofertę pozycjonowania ( większość moich klientów jest z polecenia) opisałem jej mniej więcej warunki i ze działam w oparciu o abonament, ilość fraz ich trudność (konkurencyjność) itd. Odparła że znalazła w Krakowie agencje która ma właśnie wyżej opisana złotoustą ofertę.

Odparłem – ok jeśli uważasz że to dobry pomysł to spróbuj i przekonaj się sama.

Po trzech miesiącach efektów było zero, no ale zero płaciła. W miedzy czasie zleciła mi 2 frazy na sklep z dość niszowym produktem. Ja uzyskałem top 1 który utrzymałem jej przez 2 miesiące (ten sam okres co tamta agencja tylko inna domena) za jakąś banalna kwotę, po prostu chciałem jej pomóc i pokazać ze nie o umowy chodzi tylko o zaangażowanie w potrzeby klienta i uczciwa prace a nie o „obietnice wyborcze” :-) Dobry copywriting, świetna reklama, język korzyści, fotografia, film, emocje i masz klienta! tylko na jak długo? … Nic to, wróćmy do koleżanki:)

Po trzech miesiącach doszła do wniosku ze skoro nie mają efektów, to chce przejść do mnie ;) Wiec napisała do nich pragnie rozwiązać z nimi umowę i zakończyć współprace. Odpisali jej maila ze nie widzą żadnego problemu, przepraszają za sytuacje itd…  tylko ze ponieśli koszta związane z długoterminowym pozycjonowaniem…. i w zwiazku z tym jest Pani nam winna 1850 zl i po wpłaceniu tej kwoty umowa zostanie rozwiązana, w przeciwnym wypadku kierujemy sprawę do prawnika gdyż umowa była podpisana na okres 12 miesięcy.

Umowy przed podpisaniem oczywiście nie czytała.. bo miała dwie strony A4, ja te umowę przeczytałem i bylem przerażony jak można coś takiego w ogóle podpisać. Koniec końcem zapłaciła wyżej wymieniona kwotę i z agencja sie pożegnała przechodząc do mnie. Cóż możną powiedzieć ze lekcja dość droga, czasochłonna i nie przyjemna. Plusem było ze właściwie nie zrobili nic, nie zoptymalizowali strony, ani razu nikt nie zajrzał nawet na serwer ftp!  Nie było żadnego linkowania, słowem „wałek” który polegał tylko na podpisaniu umowy i poczekaniu jak klient z niej zrezygnuje i taki „biznes”, notabene ta agencja dalej działa, co raczej zabawne już nie jest.

Szybkie rezultaty

Niestety prawda jest taka, że aby zapewnić bezpieczne i trwałe miejsce w wynikach wyszukiwania w SERPach ? trzeba włożyć  więcej pracy za tym idzie czasu. Szybkie efekty przeważnie uzyskuje się stosując tak zwane zakazane metody pozycjonowania (nie zgodne ze wskazówkami google) czyli black seo , za które Google prędzej czy później nałoży karę na naszą stronę i założy tak zwany filtr na frazę lub nawet zbanuje stronę z wyników google. Często zgłaszają się do mnie klienci, którzy muszą naprawiać wskazane błędy jak np zdejmowanie filtrów z google. Zdecydowanie lepiej jest od początku stosować dobra przemyślana strategię, niż naprawiać błędy. To drugie zdecydowanie więcej kosztuje ? nie tylko pieniędzy, ale także nerwów i straconych możliwości.

Konkluzja

Moim zadaniem większość klientów nie ma pojęcia czym jest pozycjonowanie, ten brak wiedzy wykorzystują ludzie którzy maja złe intencje, nastawieni na czysty zysk. Nie chce przez to powiedzieć ze każdy model współpracy opierający sie o rozliczanie za efekt jest szkodliwy dla klientów i że każda agencja czy firma czy freelancer to oszust i że każda współpraca skończy sie jak historia mojej koleżanki. Chodzi o to ze w wielu wypadkach model rozliczania sie w abonamencie jest bardziej uczciwy dla obu stron.

Dla mnie biznes to zaufanie i partnerstwo, to pomoc w rozwiązywaniu czyjegoś problemu a nie trzepanie kasy kosztem klienta. W zwiazku tym chce po prostu zwrócić Twoją uwagę żebyś przede wszystkim czytał umowy, bo może się okazać ze usługa którą kupiłeś po prostu Tobie szkodzi, był bardziej cierpliwy, gdyż szybkie efekty sa bardzo często szkodliwe i w konsekwencji mogą ci bardzo zaszkodzić niż pomóc, byś zasięgał opinii osób trzecich a nie kupował przez pryzmat emocji.

 

Pozdrawiam