O NK raz jeszcze : Nowy regulamin NK.pl zmniejszy zasięg serwisu nawet o 30 procent?

W zeszłym tygodniu serwis NK.pl, znany wcześniej jako Nasza-Klasa, podjął bezprecedensową decyzję. Przedłużono o miesiąc czas, który jego użytkownicy mieli na akceptację nowego regulaminu, wprowadzonego po rebrandingu serwisu. Oficjalnie chodzi tu o danie szansy na jego zaakceptowanie osobom na wakacjach, tak by ich konta nie wygasły. Nieoficjalnie, jak uważa internetowa branża, to nerwowe posunięcie społecznościowego giganta, przerażonego skalą niechęci, jaką wzbudził nowy regulamin.

Przypomnijmy, że nowy regulamin NK.pl nie zawiera w sobie zapisów o prawie serwisu do organów jego użytkowników. Nowy regulamin zawiera sformułowania, które uchodzą bez problemu np. Facebookowi, obecnie najważniejszemu konkurentowi NK.pl na naszym rynku. Chodzi m.in. o prawo do przetwarzania i wykorzystywania wszelkich danych, które użytkownicy umieszczają w serwisie, włącznie z ich wizerunkiem. Przetwarzania na wszelki sposób, także w celach reklamowych, choć jak prezes serwisu wielokrotnie zapewniał, intencją było jedynie umożliwienie legalnego działania gier społecznościowych, w których wyświetla się wizerunek gracza.

Najwyraźniej Nasza-klasa uznała, że powinno być jej bliżej do Facebooka niż do rosyjskiego Odnoklassniki.ru. Postawiła na rozwój funkcjonalności znanych z amerykańskiego giganta i pełną przejrzystość prawną. Towarzyszące temu zmiany w regulaminie, które miały być przez użytkowników zaakceptowane początkowo do 23 lipca br., nie wzbudziły entuzjazmu, a wręcz przeciwnie ? wiele osób oskarżyło serwis o kradzież prywatności.

Oficjalnie rzecznik NK.pl twierdzi, że nie jest źle ? 98% dotychczasowych użytkowników miało zaakceptować nowy regulamin. Serwis jednak wyraźnie działa na siłę ? zasypuje internautów e-mailowymi przypomnieniami, zachęcając jak tylko może do pozostania w serwisie. Finalnie przedłużył o miesiąc czas na akceptację regulaminu ? teraz jeśli ktoś nie zrobi tego do 23 sierpnia br., jego konto w NK.pl zostanie skasowane.

Branża internetowa nie patrzy łaskawym okiem na to, co się wokół największej polskiej społecznościówki dzieje. Rafał Agnieszczak, twórca niegdyś bardzo popularnego serwisu Fotka.pl, uważa, że NK.pl może liczyć się z utratą użytkowników. ?Wcale nie zdziwi mnie, jak będzie to nawet 20 ? 30 proc.? ? powiedział w wywiadzie dla ?Dziennika: Gazety Prawnej?. Zdaniem Agnieszczaka regulamin może być tylko pretekstem dla wielu ludzi, którzy od dawna do Naszej-Klasy już nie zaglądali, porzucając ją dla Facebooka.

Podobnego zdania jest Tomasz Rzepniewski z domu mediowego MEC. Przypomina, że od dawna już zasięg NK.pl nie rośnie. Serwis stoi na krawędzi, a zmiana regulaminu przyspieszy tylko odejście wielu z nich. Nie będzie to jednak proces lawinowy.

Tymczasem Andrzej Garapich z Polskich Badań Internetu nawołuje do wstrzemięźliwości w ocenie sytuacji. Wierzy, że ludzie nie czytają regulaminów i zmiany wprowadzone przez NK.pl nie powinny mieć znaczącego wpływu na jej zasięg. Uważa, że dopiero oficjalne dane mogą cokolwiek pokazać.

Problem w tym, że PBI wierzy w liczby, a trendów kulturowych nie da się łatwo przełożyć na miłe oku PBI tabelki. Wśród najcenniejszej dla reklamodawców grupy użytkowników, NK.pl już dawno temu stała się passé, dziś wypada mieć konto na Facebooku. Także od strony technicznej NK.pl nie ma zaplecza, by dorównać potencjałowi deweloperskiemu światowego giganta.

Źródło: gazetaprawna.pl