Newsletter jako narzedzie do wysyłania spamu?

Czym jest zatem newsletter?

Newslettery są po to , aby móc wysyłać internautom interesujące ich informacje. Często zamiast słowa „newsletter” możemy spotkać określenia takie jak „subskrypcja” lub „powiadamianie o nowościach”. Zobaczmy co to jest i jak działa newsletter i do czego jest używany.

Jak działa newsletter?

Z punktu widzenia internauty ? bardzo prosto : internauta trafia na stronę www. Jeśli stwierdzi, że jest interesująca i że chciałby czytać pojawiające się na niej artykuły w przyszłości, to może wpisać swój adres e-mail do odpowiedniego formularza ? i w ten sposób zapisać się na newsletter.
Od tej pory gdy tylko właściciel strony umieści na niej nowe materiały, wysyła e-mail do osób zapisanych na newsletter ? stąd druga nazwa: powiadamianie o nowościach.

Korzyści

Z punktu widzenia internauty newsletter jest bardzo korzystny – pozwala mu być na bieżąco z treścią interesującej go strony bez konieczności ciągłego odwiedzania jej i sprawdzania czy nie pojawiło się coś nowego.

Z punktu widzenia właściciela strony taki układ tez jest korzystny – dzięki newsletterowi pozyskuje on czytelników swojego serwisu co wzmaga ruch.

Reklamy

Właściciele stron internetowych ponoszą koszty ich prowadzenia (przynajmniej serwer i domena, a często jeszcze inne). Nic więc dziwnego, że chcą  zarabiać na swojej stronie www. Wysyłają więc czasami maillingi o charakterze komercyjnym generalnie sprzedażowym. Część internautów uważa je za spam – zupełnie niesłusznie.

Zapisanie się na newsletter zawsze wiąże się bowiem z zaakceptowaniem polityki prywatności danego serwisu, w której (jeśli właściciel ma zamiar wysyłać reklamy) jest zapis, że wyrażamy zgodę na otrzymywanie tego typu reklam. Zgodnie z tzw. ustawą antyspamową (Ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną) nie jest spamem wiadomość, na której otrzymanie wyraziliśmy zgodę.

Czy warto?

Jak więc widzisz, newsletter to pomysł, który jest przydatny, ale czasem budzi też niechęć. Niektórzy internauci od razu po zobaczeniu na stronie www formularza zapisu na newsletter  zupełnie go ignorują, inni mający doświadczenie w tej materii chcą więcej od autora poczytnego bloga i zapisują się natychmiast.
Ja osobiście zapisany jestem na co najmniej 10 newsletterów i regularnie dostaje powiadomienia o aktywnościach na danym blogu. Biorąc po uwagę regularne aktualizacje blogów powiedzmy co 3 dni , co dziennie mam świeżą porcje informacji w swojej branży czy generalnie stronach które mnie interesują.To naprawdę pożyteczne narzędzie, podobnie jak kanały RSS ale o nich innym razem.

Niewątpliwie właściciele stron www powinni ostrożnie wysyłać reklamy, kładąc nacisk na wysyłanie informacji , miast zasypywać czytelnika materiałami o charakterze sprzedażowym , a internauci powinni najpierw dowiedzieć się co to jest newsletter by mieć choć małe rozeznanie w tym temacie, niż przekreślać na stracie jego walory użytkowe.

  • CVW

    Witaj. Jeśli można pozostawić tutaj komentarz, chcę wyrazić wdzięczność za bezcenne notki. Gdy jeszcze kiedyś będziesz pisać na ten temat na łamach bloga, z przyjemnością znów odwiedzę tę stronę.