Jak zostać niewolnikiem banku zaciągając kredyt hipoteczny

 Na pierwszy rzut oka może się nam wydawać, że w cywilizowanym świecie niewolnictwo nie istnieje. Że nie ma sytuacji, w której ktoś musi pracować na kogoś innego przez całe swoje życie i nie może się od tej przymusowej pracy uwolnić. Tymczasem w tym samym cywilizowanym świecie niewolnikiem zostać jest bardzo łatwo. I nawet w Polsce setki tysięcy ludzi są niewolnikami, a co gorsza, są nimi na swoje własne życzenie!

Jeśli nie wierzysz, czytaj dalej ten wpis. Pokażę Ci w nim, jak na kilkadziesiąt lat zostać niewolnikiem banku. Wystarczy w tym celu zaciągnąć kredyt hipoteczny na zakup mieszkania czy budowę domu?

African-American-Slaves-Picking-Cotton-Giclee-Print-C13253087
Kiedyś czarni niewolnicy zbierali bawełnę dla swoich białych panów. Dziś biali niewolnicy (kredytobiorcy) wykonują najróżniejsze prace dla swoich białych panów (bankierów).

1. Odpuść sobie odkładanie pieniędzy

Wiadomo, że odkładanie pieniędzy jest złe. Nie warto tego robić. Przecież pieniądze leżące na koncie zostaną zeżarte przez inflację. Te zainwestowane w akcje bardzo łatwo można stracić. Dlatego zdecydowanie najlepiej jest nie zbierać pieniędzy na później.

Przecież i tak na budowę domu trzeba wziąć kredyt, prawda?

2. Weź kredyt hipoteczny z dużym stosunkiem LTV

LTV to stosunek Loan To Value, czyli wartości udzielonego kredytu do wartości nieruchomości, która stanowić będzie jego zabezpieczenie. Jeśli kupujesz mieszkanie, to wiadomo, że łączne koszty do przeprowadzenia się do niego będą wyższe, niż jego wartość. Dlatego jeśli masz jakiekolwiek oszczędności, zostaw je sobie na koncie, przydadzą się na meble. A kredyt na zakup mieszkania weź jak największy.

Rozważ wzięcie kredytu o LTV większym, niż 100%. Wiadomo przecież, że w dłuższej perspektywie nieruchomości nie tanieją, więc nie możesz na tym stracić. Kupując mieszkanie za 300 000 PLN weź kredyt na 350 000, kupisz sobie albo fajne meble (zwłaszcza meble kuchenne drogie wyglądają najlepiej, sąsiedzi będą Ci ich zazdrościć), albo samochód. Raty kredytu hipotecznego będą przecież nieduże.

Duże LTV to duże ryzyko dla banku, ale to nieistotne. Przecież możesz ubezpieczyć się od utraty pracy albo zapłacić wyższą prowizję bankowi za udzielenie tego kredytu.

3. Weź kredyt o stałej wysokości raty

Kredyt o stałej wysokości miesięcznej raty jest najlepszy. Dzięki temu łatwiej go spłacić. Oczywiście przez to spłacamy w całym okresie kredytowania więcej odsetek, ale to nie ma znaczenia. Ważne, że zaraz po jego zaciągnięciu jest nam lżej. A o to przecież chodzi.

Poza tym przy racie o stałej wysokości tak naprawę będzie ona (ta wysokość raty) coraz niższa. Tak działa inflacja, poza tym z czasem zarabiamy coraz więcej i raty kredytu, choć niezmienne, będą coraz łatwiejsze do spłacenia.

4. Weź kredyt na 40 lub 50 lat, byle na jak najdłuższy okres

Jeśli chcesz wydawać na raty kredytu jak najmniej, weź go na jak najdłuższy okres. Dla porównania, biorąc 350 000 PLN kredytu na 8% rocznie na okres:

  • 20 lat ? płacimy co miesiąc ok. 2 930 PLN raty kredytu (łącznie spłacamy ok. 702 000 PLN),
  • 30 lat ? płacimy co miesiąc ok. 2 570 PLN (łącznie 925 000 PLN),
  • 40 lat ? płacimy co miesiąc ok. 2 430 PLN (łącznie 1 168 000 PLN),
  • 50 lat ? płacimy co miesiąc ok. 2 380 PLN (łącznie 1 426 000 PLN).

Lepiej wziąć kredyt na 10 lat dłużej i mieć w kieszeni te 150 PLN więcej co miesiąc, prawda? Przez te 40 lat oszczędzimy w ten sposób 72 000 PLN, czyli na 30 rat kredytu!

A co to nam przeszkadza, że oddamy bankowi ponad 3 razy więcej pieniędzy, niż od niego pożyczyliśmy? Przecież mieszkanie w tym czasie z pewnością zdrożeje.

Sign Of The Times - Foreclosure
Foreclosure – (ang.) zajęcie, przejęcie, dotyczy zajęcia nieruchomości w poczet niespłaconego kredytu hipotecznego, którego zastawem była nieruchomość.

5. Nie żałuj sobie, kupując mieszkanie czy budując dom

W polskich warunkach mieszkanie kupuje się raz w życiu. Podobnie, jak z budową domu. A więc trzeba to od razu zrobić dobrze. Dobrze, to znaczy tak, żeby sąsiedzi mogli nam zazdrościć. Żebyśmy mieli się czym pochwalić. Ładny dom, o rozbudowanej bryle, z lukarnami i wykuszami, oraz koniecznie z kolumienkami, zawsze będzie budzić respekt sąsiadów.

Kupując nieruchomość na rynku wtórnym, nie szukaj lepszej okazji. Nie negocjuj ceny. Nie staraj się kupić nieruchomość poniżej jej wartości.

6. Nie ocieplaj domu lepiej, niż nakazują to przepisy!

Nie warto. Taka inwestycja się nie zwróci wcześniej, niż po 10-15 albo nawet 20 latach. A przecież nikt nie zapowiada podwyżek cen węgla czy gazu.

Lepiej zamiast na grubszą warstwę styropianu wydać pieniądze na lepszej jakości tynk czy drewno egzotyczne na elewację.

7. Nie nadpłacaj rat kredytu

Nadpłacanie kredytu nie ma sensu. Nadpłacenie nawet połowy kolejnej raty nie będzie mieć niemal żadnego wpływu na wysokość kolejnych rat. Będzie to miało znaczenie dopiero pod koniec okresu kredytowania, gdy będziemy już starzy i pieniądze nie będą nam za bardzo potrzebne.

Lepiej te pieniądze wydać od razu, zamiast oddawać je bankowi przed terminem!

Bądź niewolnikiem!

Jeśli chcesz, możesz bardzo łatwo zostać niewolnikiem. Możesz być zmuszony przez 40 lat do niewdzięcznej pracy na rzecz banku. Dzięki temu nie będziesz musiał martwić się, czy może nie warto rzucić pracy, która Cię denerwuje i szefa, który Cię wyzyskuje. Kredyt do spłacenia pozbawi Cię tych dylematów, bo po prostu nie będziesz mógł sobie na to pozwolić?

Autor: Krzysztof.

źródło: http://www.blog-budowniczy.pl/jak-zostac-niewolnikiem-banku-zaciagajac-kredyt-hipoteczny/

  • Rozalia

    A czy według Was korzystanie z takich serwisów Credy.pl ma sens przy kwestiach mieszkaniowych? Czy to zbyt duże ryzyko?

  • Czyli to jest taki poradnik co robić by się szybko zadłużyć ;) Jak tam polecam serwis http://www.bezbiku.info/blog/ który na bieżąco informuje o kwestiach mieszkaniowych.